Test ICD-10
Poniższy test jest oparty o kryteria diagnostyczne ICD-10
Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Zaburzeń Rewizja 10.
Zaznacz poniższe pola jeżeli w trakcie ostatniego roku, przez choćby 3
miesiące pojawiały się poniższe objawy lub sytuacje. W odpowiedziach
uwzględnij alkohol często zastępuje on narkotyki w sytuacjach gdy ich
nie ma.
Test ten jednak jak wszystkie testy nie da Ci całkowitej pewności co
się dzieje w Twoim życiu. Z rożnych powodów jego wyniki mogą nie oddawać
twojej prawdziwej sytuacji.
Jeżeli masz w sobie choćby ślad niepokoju, czy w związku z narkotykami
coś złego sie nie dzieje skonsultuj się z terapeutą niezależnie od
wyników testu.
Rezultaty:
- Według Twoich odpowiedzi nie jesteś osobą uzależnioną. Jednak czy prawdziwie wypełniłeś test?
- Według Twoich odpowiedzi nie jesteś osobą uzależnioną. Przyjrzyj się jednak, jaki wpływ na komfort twojego życia ma używanie narkotyków jakie są następstwa ich używania w Twoim życiu. Czy nie pogarsza Ci się jakość życia, przynajmniej w pewnych obszarach? Jak może się może dalej rozwinąć Twój kontakt z narkotykiem? Żaden narkoman umierający na AIDS, w momencie gdy pałil pierwszego skręta w swoim życiu, nie sądził że tak potoczą się jego losy...
- Według Twoich odpowiedzi znajdujesz się na granicy uzależnienia od środków chemicznych. Narkotyki już pełnią ważną funkcję w Twoim życiu. W pewnych obszarach i okolicznościach są niezbędne, a przynajmniej potrzebne. Niemniej w różnych obszarach Twojego życia zaczynasz widzieć niekorzystne dla Ciebie skutki brania narkotyków. Terapeuci mówią w takich sytuacjach o tzw. szkodliwym używaniu. Być może jeszcze nie jesteś uzależniony, ale to już ostatni przystanek przed uzależnieniem. Kiedy pójdziesz dalej, nie będzie powrotu. Czy warto ryzykować własnym życiem? Może też być tak że testu nie wypełniłeś do końca szczerze. Wówczas jest spore prawdopodobieństwo że przekroczyłeś granicę dzielącą ludzi uzależnionych od nieuzależnionych. Wtedy jest gorzej. Tak czy owak warto porozmawiać z terapeutą. Są inne drogi pomocy sobie niż ta na której jesteś.
- Według Twoich odpowiedzi jesteś osobą uzależnioną (chyba że klikałeś przypadkowo lub dla obśmiania). I może Ci się to nie podobać, możesz to obśmiewać, nie zgadzać się z tym. To nie zamienia twojej dramatycznej sytuacji narkotyki stały Ci się niezbędne do życia. I tu nie chodzi o to że musisz ćpać codziennie lub że bierzesz heroinę (lub kleje). Narkomania to zupełnie inny problem. To Twój dramat, że jesteś w stanie wiele poświecić z rzeczy, osób, spraw które były dla Ciebie ważne po to by zdobyć narkotyk. Że bez narkotyku funkcjonujesz jakiś inaczej, trudniej... Że coraz więcej czasu i energii zabiera Ci organizowanie narkotyków i spraw związanych z nim. Że psychika bez niego jakaś rozchwiana, nerwowa, pobudzona... Że zaczynasz sobie nie radzić na trzeźwo z prostymi sytuacjami w domu szkole, pracy... Krótko mówiąc, narkotyki stały ci się konieczne do funkcjonowania. Fakty że zrobisz sobie przerwę, że wytrzymasz kilka tygodni (lub nawet dłużej) bez narkotyków lub zastępującego je alkoholu, lub też że to tylko marihuana lub tylko alkohol tylko pokazują Twój niepokój próbujesz sam sobie pokazywać że nie jesteś uzależniony. Twój problem pokazuje fakt że zawsze wracasz do brania, nawet po długiej abstynencji. Bez pomocy kompetentnych osób z zewnątrz sam z tego nie wyjdziesz. Kiedy skutki brania fatktycznie staną sie dla Ciebie bolesne, boleśniejsze niż żal i tęsknota za narkotykiem, podejmiesz być może leczenie. Oby jak najszybciej życie jest nieodwracalne.